Dzisiejsza młodzież to kompletne patałachy

 

Dzisiejsza młodzież to kompletnie patałachy — nie potrafią wymienić dętki w rowerze, ugotować obiadu czy naprawić cieknącego kranu, a jedyne, co potrafią, to scrollować smartfona. My, boomersi, widzimy w tym regres. Jednak z perspektywy ewolucji cywilizacyjnej to nie upadek, lecz przystosowanie do nowego środowiska, które nadchodzi.

Każda generacja wykształca kompetencje kluczowe dla epoki, w której żyje. Umiejętności takie jak hodowla kur, rąbanie drewna czy mechanika samochodowa były niezbędne w świecie opartym na fizycznej samowystarczalności na planecie Ziemia. Współczesny świat, a w szczególności przyszłość, wymaga innego zestawu cech…

Cyfrowa percepcja zamiast siły mięśni

Muszą potrafić zarządzać systemami informatycznymi, pracować w wirtualnych interfejsach, mieć zdolność do wielozadaniowości w szumie informacyjnym i błyskawicznie przetwarzać dane z ekranu.

Tolerancja na zamknięcie i izolację

Muszą mieć zdolność do spędzania miesięcy czy lat w jednym fotelu, wpatrując się w wyświetlacz bez poczucia klaustrofobii czy nudy. To unikalna odporność psychiczna, której starsze pokolenia nie posiadają. My musimy czasem pójść do lasu.

Obsługa automatyzacji

W zautomatyzowanym świecie nie trzeba potrafić piec chleba — wystarczy umiejętność zaprogramowania lub obsłużenia maszyny, która to zrobi. Trzeba umieć poruszać się w gąszczu technologicznym, a zwłaszcza software’owym.

Nadają się do podboju kosmosu?

Jeśli spojrzymy w przyszłość, to zobaczymy w niej eksplorację Układu Słonecznego i wieloletnie misje kosmiczne. Dzisiejsi nastolatkowie mają idealny profil psychofizyczny, by spędzać lata w rakiecie – w izolacji na scrollowaniu.

Na pokładzie statku kosmicznego lecącego na Marsa nikt nie będzie naprawiał łańcucha rowerowego ani uprawiał grządek za domem. Przyszli astronauci spędzą lata w ciasnych modułach, żywiąc się zbilansowaną pastą z dyspensera i monitorując parametry życiowe bazy na panelach dotykowych. A jak będzie awaria, to ją wykryje i naprawi AI.

To, co dziś nazywamy uzależnieniem od technologii i brakiem zaradności życiowej, jest po prostu wstępnym treningiem gatunku do opuszczenia Ziemi i funkcjonowania w całkowicie sztucznym, technologicznym, cyfrowym świecie. Dla nich taka rakieta to będzie raj, bo gdziekolwiek dolecą, czeka ich piekło. Tam nie będzie nie tylko drzew i jezior, ale w ogóle powietrza nie będzie!

Autorstwo: Grzegorz GPS Świderski
Źródło: WolneMedia.net

Komentarze

Popularne posty