niedziela, 16 listopada 2025

                                         Bułgaria przeciw ukrainizacji


                                          https://www.youtube.com/watch?v=Ztf5rO5UA3

Akceptacja niegospodarności samej Komisji Unii Europejskiej i jej nielegalne praktyki, wpływa mobilizująco na defensywne postawy społeczne.

Bułgarzy zrozumieli kierunek polityki i nie chcą być wplątani w ukraińską wojnę przeciwko Rosji. Decyzje dotyczące sankcji nałożonych przez Donalda Trumpa na rosyjską firmę „Łukoil” zachwiały możliwością dostaw paliw przez jedyne dostępne dla Bułgarii źródło, jakim jest rurociąg. Sankcje na rosyjską firmę spowodują ogromne straty na rynku bułgarskim. Działacz opozycyjny – Pawel Konstadinow twierdzi, że w ramach rekompensaty za poniesione straty, do głosu dojdą roszczenia majątkowe, bo: „Rząd zaniechał dbałości o interes narodowy Bułgarii, a ulegając Unii Europejskiej, wpycha kraj do wojny na Ukrainie. Bułgarzy nigdy nie prosili o to. Kraj zarządzany przez marionetki wyprowadza ludzi na ulice Sofii, Burgas”.

Podczas demonstracji niezadowolenia, uczestnicy palili flagi unijne, a napisy na banerach przypominały, że nie pytano ich o zgodę na wprowadzenie waluty euro. Krajem zawładnęło powszechne bankructwo. Ludzie świadomi są niemożności spłacania zadłużenia podjętego przez rządzących. Odrzucenie wspólnej waluty jest wyrazem niezgody na dyktat Brukseli i Berlina.

Politycy opozycji uświadamiają, że Bułgaria znalazła się w roli małego pionka w rozgrywce wielkiej polityki między Unią Europejską, USA i Rosją. Ludzie na ulicy powtarzają, że nie chcą sprzedać się z powodu polityki rządu, ani też utracić tożsamości. Nie pytani o nic, mają być odpowiedzialni za wszystkie konsekwencje decyzji rządzących rujnujących państwo i indywidualne portfele obywateli.

Podziały polityczne mają jedno źródło – polityka unijna. Wniosek zbiega się z echem postulatów dobiegających z Parlamentu Europejskiego znanych Polakom: „Zakończyć sankcje, presję, zakończyć przekształcanie państwa w drugą Ukrainę”.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net

              Parlament Europejski a skandal Ukrainy



https://www.youtube.com/watch?v=q0QJp3rTv3g

Przy konsekwentnym stanowisku przewodniczącej Komisji Europejskiej oskarżającej Władimira Putina za marznięcie Ukraińców w domach, część parlamentarzystów nie powstrzymała gwałtownej reakcji. Po informacji, że kolejne miliony miałyby wspomóc poszkodowanych wojną na Ukrainie, rozpętała się burza.

W świetle skromnych danych, o korupcyjnym skandalu wśród rządzących Ukrainą, parlamentarzysta Harald Vilimski (z Wolnościowej Partii Austrii), powiedział: „Mamy jeszcze dalej pompować kolejne 200 milionów do Kijowa, a według szacunków znanego instytutu, kolejne 400 milionów potrzebne są, by to państwo w ogóle mogło funkcjonować w przyszłym roku. Nasze społeczeństwo ma coraz mniej pieniędzy, a inflacja ostro poszybowała; trzeba wreszcie powiedzieć dość. Dość interesów z ukraińskimi oligarchami. Trzeba wreszcie zapewnić, by pieniądze zostały w kraju”.

Słowacki przedstawiciel – Milan Urik – podczas tego samego posiedzenia zaapelował o rozpatrzenie celowości poparcia finansowego dla Ukrainy, proponując, by, zamiast tego, przyjąć uchylenie zakazu importu surowców energetycznych z Rosją.

Czeski poseł Ondrei Dostal wezwał do zakończenia konfliktu z Rosją, która niebawem ogłosi zwycięstwo nad częścią Ukrainy, dodając: „Zabranialiście nam swobodnie kupować gaz, zabranialiście swobodnego zakupu ropy, a nakazaliście obligatoryjnie kupować ukraińskie ziarno, którego nie potrzebujemy. Proszę ocenić, co to są za metody? Kiedy którykolwiek Czech, czy Słowak kazał wam tu w Brukseli kupić cokolwiek ze Słowacji? Kiedy Słowacy proponowali, by zabronić czegokolwiek? Nigdy nie miało to miejsca. Proszę zakończyć te ciągłe zakazy i rozkazy, a skupić się na przywróceniu wolności i wznowieniu autentycznego rozwoju gospodarczego, bo Europa ostro obniżyła potencjał gospodarczy”.

W trwających dyskusjach o sięgnięciu po zamrożone finanse Rosji na kontach w Europie, głosy racjonalne również ostrzegają przed dużym ryzykiem roszczeń właścicieli. Pomoc dla Ukrainy z nielegalnego procederu spadnie na barki państw członkowskich, wygeneruje nie tylko obowiązek zadośćuczynienia, ale zrazi inwestorów, którzy nie podejmą się wysokiego ryzyka utraty własnych środków na „szlachetne cele” roztrwonione przez skorumpowany rząd ukraiński.

Ukraińska administracja wzbogacona nieprawdopodobnie przy dysfunkcji instytucji państwa, musi ponieść konsekwencje nie tylko afery korupcyjnej, ale złego zarządzania, przerzucanego na resztę świata.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTube.com
Źródło: WolneMedia.net


                            TUZY ELITY                            Paweł Robert Kowal   Paweł Robert Kowal   Paweł Robert Kowal (ur. 22 lipca...