piątek, 29 maja 2026

 

              Na Florydzie wypuszczono                               napromienione komary

https://www.youtube.com/watch?v=xiFbUWKL-VI&t=2s

Agencja kontroli komarów na Florydzie potwierdziła przeprowadzenie eksperymentu, w ramach którego nad częścią miasta Fort Myers wypuszczono z dronów około 800 tysięcy laboratoryjnych komarów. Owady zostały wcześniej poddane sterylizacji za pomocą promieni rentgenowskich, co wywołało ożywioną dyskusję na temat bezpieczeństwa publicznego oraz braku świadomej zgody mieszkańców.

Operację zorganizowano na terenie historycznej posiadłości Edison and Ford Winter Estates. To popularny obiekt turystyczny obejmujący ogrody, muzea i publiczne aleje spacerowe, które przez cały rok są masowo odwiedzane przez cywilów i rodziny z dziećmi. Lokalny okręg kontroli komarów w hrabstwie Lee (Lee County Mosquito Control District), odpowiedzialny za tę akcję, działa od 1958 roku jako niezależna jednostka finansowana głównie z lokalnych podatków od nieruchomości. Oznacza to, że mieszkańcy Florydy sfinansowali rozwój technologii napromieniania i zrzucania na nich owadów.

Zrzut zrealizowano w ramach tzw. techniki sterylizacji owadów (SIT). Oficjalnym celem tego programu jest drastyczne ograniczenie populacji komarów poprzez zdominowanie danego obszaru bezpłodnymi samcami. Mają one parzyć się z dzikimi samicami, co teoretycznie prowadzi do składania jaj, z których nie wylęgną się młode owady. Przedstawiciele agencji uspokajają, że wypuszczono wyłącznie samce, ponieważ nie gryzą ludzi, jak samice, i żywią się tylko nektarem.

Służby medyczne przypominają, że wybrany do eksperymentu gatunek Aedes aegypti znany z rozprzestrzeniania takich chorób tropikalnych, jak denga, czikungunia, wirus Zika czy żółta febra.

Dawka promieniowania, jaką zaaplikowano owadom w laboratorium, wynosiła aż 12 Gy na minutę. Dla porównania, standardowe rentgenowskie prześwietlenie klatki piersiowej człowieka wynosi tylko 0,1 mSv. Moc dawki zastosowana wobec komarów była więc o 120 000 razy wyższa.

Niezależne analizy naukowe podważają jednak uspokajające zapewnienia urzędników. Publikacja w prestiżowym czasopiśmie „Science Robotics” z lipca 2024 roku wykazała, że automatyczne systemy sortowania komarów według płci generują około 0,5% błędu. Oznacza to, że w strumieniu rzekomych samców regularnie trafiają się kąsające ludzi samice. Ponadto badania opublikowane w „Journal of Economic Entomology” dowodzą, że nawet po napromieniowaniu dawką sterylizacyjną, z około 1% jaj komary i tak się wykluwają.

W obliczu tych danych amerykańscy komentatorzy i obrońcy praw obywatelskich stawiają fundamentalne pytania o bezpieczeństwo biologiczne. Krytycy akcji zwracają uwagę na postępującą normalizację programów napowietrznego uwalniania organizmów modyfikowanych nad obszarami miejskimi, co odbywa się bez zgody obywateli i bez transparentnej, niezależnej weryfikacji naukowej.

Autorstwo: Jon Fleetwood
Źródło zagraniczne: JonFleetwood.substack.com
Źródło polskie: WolneMedia.net

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

                ELITY - DRUGI GARNITUR                                   Płk. Aleksander Makowski       Aleksander Makowski to jak naj­bar­d...