Izrael zabił kolejnych 32 Libańczyków, w tym dzieci
Seria izraelskich ataków przeprowadzonych w czwartek doprowadziła do śmierci co najmniej 32 osób w okolicach libańskiego dystryktu Nabatija. Wśród ofiar są kobiety i dzieci, a dziesiątki osób odniosły rany. Większość ofiar to wynik ostrzału budynków mieszkalnych w południowych miastach i wioskach.
Do tragicznych w skutkach zdarzeń doszło w miejscowości Dżebszit. Wczorajsze ataki trafiły w dwa oddzielne budynki mieszkalne – pierwszy nalot zabił trzy osoby i ranił siedem, drugi pozbawił życia kolejne cztery, w tym małe dziecko.
Kilka kilometrów na północ, w wiosce Tul, w wyniku izraelskich uderzeń zginęły cztery osoby, a sześć zostało rannych. Kolejny atak w ciągu dnia przyniósł jedną ofiarę śmiertelną i trzy rany. W położonej pomiędzy nimi miejscowości Haruf rakieta zniszczyła dom, zabijając dwie osoby.
Dalej na wschód, w Kfar Rumman, izraelski pocisk trafił w budynek mieszkalny, zabijając libańskiego żołnierza oraz co najmniej jednego członka jego rodziny. Bilans ofiar może wzrosnąć, gdyż raporty z tego miejsca wciąż spływają. Kolejne doniesienia mówią o sześciu zabitych w Zebdin, dwóch w Szahibiji, dwóch w Kanie oraz dwóch w al-Haniji (w tym dziecko). Poinformowano również o śmierci wiceburmistrza miejscowości Dżannata.
Odnotowano także ostrzał artyleryjski w rejonach Zautar al-Szarkija, Juhmur al-Szakif oraz Bajt al-Sajjad. W atakach tych wykorzystano amunicję fosforową, choć na ten moment nie zgłoszono tam kolejnych ofiar śmiertelnych.
Izrael ponowił nakaz ewakuacji dla wiosek w rejonie Nabatija, które są obecnie celem najintensywniejszych ataków. Choć strona izraelska argumentuje, że celem są obiekty i magazyny broni Hezbollahu, pociski trafiają niemal wyłącznie w domy cywilne.
Hezbollah odpowiedział działaniami odwetowymi. W ataku drona w południowym Libanie (miejscowość Kantara) zginął jeden izraelski żołnierz, sierżant Liem ben Hamo, a drugi został ranny. Kolejny atak drona wycelowany w pozycje artyleryjskie w północnym Izraelu, w pobliżu Szomery, trafił w transporter opancerzony. Wywołany pożar doprowadził do eksplozji składowanej amunicji artyleryjskiej, w wyniku czego rannych zostało co najmniej 12 izraelskich żołnierzy. Hezbollah poinformował, że celem ich dronów były stacjonujące w regionie czołgi oraz jednostki artyleryjskie.
Autorstwo: Jason Ditz
Źródło zagraniczne: News.AntiWar.com
Źródło polskie: WolneMedia.net

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz