Trump po zabiciu dzieci powiedział, że „może z tym żyć”
Opublikowane nagranie pokazuje, że to amerykański pocisk Tomahawk uderzył w pobliżu szkoły podstawowej w irańskim Minabie – napisał „New York Times” i portal „Bellingcat”. Zginęło co najmniej 175 osób, głównie dzieci. Prezydent USA Donald Trump odniósł się do ataku na szkołę dla dziewcząt w Minabie. Stwierdził, że cokolwiek wykaże śledztwo, „może z tym żyć”.
Wpływowy senator Republikanów Lindsey Graham zaapelował do Arabii Saudyjskiej i innych sojuszników z Rady Współpracy Zatoki Perskiej, aby włączyli się w ataki USA na Iran. Zagroził im, że jeśli tego nie zrobią, to czekają ich poważne konsekwencje.
Kreml poinformował w poniedziałek, że prezydent USA Donald Trump zadzwonił do prezydenta Rosji Władimira Putina, by rozmawiać o Iranie i Ukrainie. Według strony rosyjskiej rozmowa trwała około godziny i była konstruktywna. Kreml przekazał, że Trump ponownie wyraził zainteresowanie tym, by wojna w Ukrainie się wkrótce zakończyła – poinformował Reuters. Putin z kolei miał zaprezentować kilka rozwiązań, które według niego miałyby przyspieszyć zakończenie wojny z Iranem.
Ukraina wysłała do Jordanii specjalistów i drony przechwytujące, by chronić bazy USA, które dokonały zaatakowały wraz z Izraelem Iran. Informacje potwierdził przywódca Ukrainy Wołodymyr Zełenski w wywiadzie dla „New York Timesa”.
Prezydent Francji Emmanuel Macron powiedział w poniedziałek podczas wizyty na Cyprze, że jego kraj przygotowuje wraz z partnerami misję w celu otwarcia cieśniny Ormuz i eskortowania statków po zakończeniu najostrzejszej fazy obecnego konfliktu na Bliskim Wschodzie.
Prezydent Turcji Recep Tayyip Erdoğan wypowiedział się ostro o amerykańskiej inwazji na Iran. Stwierdził: „Popieramy rozwiązywanie konfliktów poprzez dialog (…). W kryzysie irańskim Turcja opowiada się po stronie sprawiedliwości, uczciwości, prawa międzynarodowego, pokoju i stabilności”. Erdoğan stwierdził, że „atak na Iran stanowi wyraźne naruszenie prawa międzynarodowego”.
Teheran zwiększy siłę, częstotliwość i zakres ataków rakietowych – zapowiedział generał Madżid Musawi. Dowódca lotnictwa Korpusu Strażników Rewolucji Islamskiej ogłosił, że kolejne ataki przeprowadzane będą z użyciem pocisków, których masa głowicy bojowej wynosić będzie minimum tonę.
Teheran zbudował zdolność do kontrolowania ruchu na kluczowych szlakach morskich w regionie przy użyciu relatywnie tanich bezzałogowców. W efekcie państwo objęte sankcjami i pozbawione nowoczesnego lotnictwa stworzyło narzędzie, które pozwala mocno wpływać na handel paliwami na całym świecie.
Laser przeciwko Iranowi. Amerykańskie serwisy donoszą, że USA wysłały do Zatoki Perskiej okręt z laserem HELIOS oraz wsparcie satelitarne przeciw Iranowi. „The New York Post” opisuje też wykorzystanie oprogramowania zakłócającego i cybernarzędzia do lokalizowania i neutralizacji dronów oraz wyrzutni rakiet.
Irańska Gwardia Rewolucyjna oświadczyła, że każdy kraj arabski lub europejski, który wydali ambasadorów Izraela i Stanów Zjednoczonych, od jutra otrzyma pełną swobodę przepływu przez Cieśninę Ormuz.
Doradca ds. polityki zagranicznej najwyższego przywódcy Iranu, Kamal Kharazi, ostrzegł, że Teheran jest przygotowany na długą wojnę i nie widzi obecnie miejsca na dyplomację. Zasugerował też, że Iran może kontynuować ataki w regionie. Irańska prokuratura z kolei ostrzegła, że przedstawiciele irańskiej diaspory mogą zostać objęci konfiskatą majątku oraz sankcjami prawnymi, jeśli okażą wsparcie Stanom Zjednoczonym lub Izraelowi. Poza granicami kraju mieszka około 5 mln Irańczyków.
Izraelskie służby ratunkowe poinformowały o śmiertelnym ataku amunicją kasetową ze strony Iranu, który w poniedziałek dotknął m.in. Tel Awiw oraz inne miasta. Według danych Reutersa, od początku wojny agresji Izraela i USA na Iran, w Izraelu zginęło 11 cywilów oraz dwóch żołnierzy związanych z „operacjami w południowym” Libanie.
Hezbollah zadeklarował w poniedziałek wierność wobec nowego najwyższego przywódcy Iranu Modżtaby Chameneia. Wcześniej podobne oświadczenia złożyły Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej (IRGC), irańska armia, policja, a także m.in. jemeńscy rebelianci Huti, organizacja paramilitarna Dywizja Fatemijun i milicje irackie.
Rijad jest największym eksporterem ropy na świecie, zaczęła ograniczać produkcję w obliczu niemal całkowitego zablokowania Cieśniny Ormuz. Konflikt w regionie wpływa na globalne ceny ropy, które przekroczyły 100 dolarów za baryłkę – informuje Bloomberg.
Źródło: MyslPolska.info

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz