wtorek, 24 lutego 2026

 

Czy NATO stało się… grupą przestępczą?

 
https://www.youtube.com/watch?v=aGTP4ooxspg&t=1s
https://www.youtube.com/watch?v=6dcCHrEFWfk&t=2s
https://www.youtube.com/watch?v=z7GHPI8UCyg&t=1s
https://www.youtube.com/watch?v=S_jSUFMGoSs&t=4s 


Ludzie nie kradną z wyboru. Kiedy pozbawieni należytego wykształcenia, mają największy kłopot z zapracowaniem na własne potrzeby imają się każdego zajęcia. Kiedy specjaliści po wieloletnich studiach nie mogą znaleźć pracy mają alternatywę przyjąć jakąkolwiek pracę za niską płacę, albo zaryzykować zajęcie najwyższego ryzyka za dość wysokie wynagrodzenie. Margines bezrobocia steruje wyłanianiem się marginesu społecznego wpisującego się w rynek pracy rodząc systematycznie przestępczość zorganizowaną. Im szersze zatacza kręgi, tym bardziej bezwzględne jej działanie.

Mimo, że przez lata nadano szlachetny wizerunek propagandowy dla roli NATO, Europejczycy dostrzegli w tej formacji wszelkie cechy międzynarodowej, zorganizowanej, zbrojnej grupy przestępczej. Metodą reakcji lustrzanej odpowiedzialna za politykę międzynarodową Komisji Europejskiej Kaja Kallas ogłosiła opinii publicznej 29 stycznia 2026 r., że to irańska armia (IRGC), broniąca państwa w jego granicach jest organizacją terrorystyczną. Jej zdaniem za brutalne zakończenie (sprowokowanych przez obcych agentów) protestów, należy nałożyć na Iran sankcje, by położyć kres represjom. Restrykcje postaci zakazu swobodnego podróżowania, dysponowania środkami finansowymi. Identyczna kwalifikacja IRGC przyjęta została w USA, Kanadzie i Australii.

Fakty pozwalają na weryfikację oceny. Po wysadzeniu w powietrze podmorskich rurociągów warunkujących działalność gospodarczą państw europejskich, nastąpiło pierwsze tąpnięcie cenowe i oczekiwana redukcja zamiast wzrostu gospodarczego. Drożyzna windowana brakiem surowców energetycznych podsunęła piractwo jako łagodzenie braków. Obserwacja przechwytywania tankowców nabrała rangi wydarzeń filmów akcji. Podniesienie piractwa do rangi zalegalizowanego profesjonalizmu trwa w najlepsze.

Oto 19 lutego 2026 roku Centrum Informacji Medialnej NATO przekazuje najnowsze treści. „Siły Reagowania Sojuszniczego NATO demonstrują możliwości operacji przechwytywania na morzu u północnych wybrzeży Niemiec.

PUTLOS, Niemcy – Przywódcy cywilni i wojskowi państw NATO byli świadkami przeprowadzenia przez Specjalną Jednostkę Operacji Morskich (SOMTU) operacji przechwytywania żeglugi (MIO) z pokładu ESPS Castilla w środę 18 lutego 2026 r. w ramach ćwiczeń Steadfast Dart 26 (Niezłomny Grot).

Scenariusz zademonstrował zdolność Dowództwa Komponentu Morskiego Sojuszniczych Sił Reagowania (ARF) do przechwytywania i kontrolowania nielegalnych jednostek na morzu zgodnie z prawem międzynarodowym. W tej symulowanej operacji niemiecka fregata FGS Brandenburg była okrętem-celem. Zespół abordażowy SOMTU wkroczył jednocześnie za pomocą helikoptera i łodzi motorowych, łącząc manewry powietrzne i morskie, aby szybko zabezpieczyć statek i przejąć kontrolę nad newralgicznymi obszarami na pokładzie. Po zabezpieczeniu statku, siły przeprowadziły procedury inspekcyjne, demonstrując zdolność do przeszukania ładunku, zebrania dowodów i, w razie potrzeby, skierowania statku do portu alianckiego w celu podjęcia dalszych działań. Operacje przechwytywania statków morskich są kluczowymi narzędziami operacji wojskowych. Służą do przechwytywania, inspekcji, zatrzymywania, a nawet zajmowania statków podejrzanych o prowadzenie nielegalnej działalności.

Integrując potencjał powietrzny, morski i operacji specjalnych pod ujednoliconą strukturą dowodzenia, ARF wykazało swoją zdolność do prowadzenia skoordynowanych operacji wielodomenowych w sytuacji MIO, służąc jako wiarygodny i gotowy do użycia instrument odstraszania i zbiorowej obrony NATO. Minister obrony Niemiec gościł podczas wydarzenia dowódcę Połączonych Sił w Brunssum, generała Ingo Gerhartza”.

10 tysięcy żołnierzy 13 państw (w tym z Turcji, Włoch, Hiszpanii), bierze udział w ćwiczeniach. Nie ma wśród nich Amerykanów. Niemiecki minister obrony Boris Pistorius ocenił manewry jako dostateczne potwierdzenie skutecznej gotowości sojuszu solidarnego w obliczu zagrożeń toczącej się czwarty rok wojny na Ukrainie.

Właśnie szarpana wojną Ukraina rozsadza priorytety gospodarcze i polityczne całej Europy. Powtarzane nawoływanie szkodzenia Rosji za każdą cenę stało się paliwem politycznego podziału państw podległych decyzjom Komisji Europejskiej. Viktor Orban, przywołując historycznych śmiałków – Napoleona, Hitlera, dla których podbój Rosji przyniósł klęskę w postaci ogromnych strat w ludziach i kosztach, stara się powstrzymać eskalację wojny. Wypomina odpowiedzialnej za politykę międzynarodową Kaji Kallas, że propagując kierunek poprzedników, wyklucza współpracę gospodarczą i rozwiązania dyplomatyczne, przypisując większy walor awanturnictwu, zapisze się obok dwóch niesławnych nazwisk Francuza i Niemca.

Blokada środków finansowych dla Ukrainy jest orężem premiera Węgier, którym stara się powstrzymać głęboko skorumpowanej władzy w Kijowie. W tle toczy się wojna o deficytowe źródła energii. Zjednoczony wcześniej front pomocy dla Ukrainy pęka. Węgrzy starają się uzmysłowić zwolennikom wojny z Rosją, że popełniają fatalny błąd szczegółowo odnotowany w źródłach historycznych. Wysiłki dyplomatów węgierskich podziela Słowacja blokując przekazanie finansów dla Ukrainy – państwa wciąż poza układem europejskim, ale finansowanym kosztem europejskiego podatnika obciążanego wieloletnimi kredytami. Prosty wniosek Orbana: „Unia Europejska nie służy nam, nie próbuje stawiać Ukraińcom wymagań jakim musiały sprostać wcześniej państwa członkowskie”. Oni każą Europejczykom się dostosować do oczekiwań ukraińskich – płacić i prowadzić wojnę. Znaczna część energii elektrycznej z Węgier przesyłana jest na Ukrainę, co prowadzi Orbana do wniosku: „Ukraina żyje dzięki wojnie, stąd apele o kontynuowanie konfliktu”. Oto pułapka dla przywódców europejskich, którzy nie potrafią zdobyć się na przyznanie do błędu.

Hipokryzja w postaci nakładania 26 pakietu sankcji, przy trwającym zapotrzebowaniu na surowce i zakup surowców z Rosji, to przejaw skrajnej niekompetencji K. Kallas. Jako szefowa unijnej dyplomacji, odbywająca podróże zagraniczne, spotyka się z niechęcią do tego stopnia, że nikt nie chce z nią rozmawiać. Węgry i Słowacja podważają podstawy istnienia Unii Europejskiej, kompetencje Kallas i enigmatycznie ujęte „instytucje globalne”. To już nie jest różnica poglądów w obrębie brukselskich gabinetów, ale staczanie się ku destabilizacji kontynentu.

Informacja dotycząca manewrów mówi wyraźnie o udziale decyzyjnym przywódców wojskowych i cywilnych.

Decyzja autorów ataku na zakład produkcji SU-57 głęboko na terenie Rosji, została skwitowana przez Rosjan: „Odpowiedzialni poniosą konsekwencje.” Szczątki rakiet FP-5 (Flamingo), które zniszczyły fabrykę nosiły wprawdzie tabliczki informujące, że wykonano je na Ukrainie. Amerykanie, znający się na pochodzeniu najdrobniejszych komponentów znanych im rodzajów broni wyjaśniają, że typ pocisków wykorzystany do ostatniego ataku produkowany jest w Niemczech i Wielkiej Brytanii. Nie wykluczają, że ripostą będzie uderzenie rosyjskich pocisków w faktyczne miejsca ich produkcji. Ten akt wojny w połączeniu z manewrami sumuje starania polityków – wciąż bawią się wojną jak grą planszową. Szkoda ludzi? Stalin w takich okolicznościach mówił: „Ludiej u nas mnogo”.

Opracowanie: Jola
Na podstawie: YouTbe.com [1] [2] [3] [4]JFCBS.NATO.int
Źródło: WolneMedia.net

 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

                                    AFERZYŚCI ELIT                                         Yaron Bruckner       Znany też jako Ronny Bruckne...