czwartek, 11 września 2025

 

Von der Leyen obiecuje więcej wojny, cenzury i centralizacji


https://www.youtube.com/watch?v=qCdNgXiMmdo&ab_channel=Onet

W swoim orędziu o stanie Unii w 2025 r. von der Leyen zasygnalizowała zamiar kontynuowania polityki, która osłabiła Europę.

Orędzie Ursuli von der Leyen o stanie Unii w 2025 roku nie przyniosło żadnych niespodzianek. To była ta sama zwykła mieszanka pustych obietnic, technokratycznego żargonu i moralizatorskiego pozerstwa, które stały się jej znakiem rozpoznawczym. Innymi słowy: więcej tego samego.

Przemówienie, utrzymane w typowym orwellowskim tonie, obfitowało w słowa takie jak wolność, pokój, dobrobyt i niepodległość — mimo że UE nadal realizuje politykę podważającą te wartości, promując militaryzację i wojnę, ograniczając wolność słowa, sabotując europejską gospodarkę poprzez autodestrukcyjne polityki energetyczne i handlowe, a także coraz bardziej podporządkowując kontynent strategicznym planom Waszyngtonu.

Zgodnie z oczekiwaniami von der Leyen rozpoczęła od Rosji — głównego tematu Brukseli. „Europa toczy walkę. Walkę o kontynent, który jest nienaruszony i żyje w pokoju… walkę o naszą przyszłość” — oświadczyła, ogłaszając nowy „Europejski Semestr Obronny” oraz „jasną mapę drogową” w kwestii gotowości obronnej do 2030 roku, podkreślając jednocześnie niezachwiane zaangażowanie bloku w NATO. Zapowiedziała, że Europejczycy powinni przygotować się na przyszłość charakteryzującą się stałą militaryzacją, w tym „murem dronów” wzdłuż wschodniej flanki UE oraz nadzorem satelitarnym w czasie rzeczywistym, aby „żaden ruch wojsk nie pozostał niezauważony”. Dodała też program „Jakościowej Przewagi Militarnej” dla Ukrainy oraz „sojusz dronów” z Kijowem, finansowany częściowo z zysków z zamrożonych rosyjskich aktywów.

Następnie von der Leyen zwróciła się do Izraela i Strefy Gazy. Pomimo przytłaczających dowodów na okrucieństwa — w tym tego, co czołowe instytucje humanitarne i eksperci ds. ludobójstwa określają mianem ludobójstwa — UE nie zawiesiła żadnych umów handlowych ani współpracy z Izraelem, nie wspominając o nałożeniu sankcji. Kontrast z reakcją na inwazję Rosji na Ukrainę nie mógł być bardziej rażący.

Aby ratować swoją wiarygodność, von der Leyen ogłosiła, że Komisja „zawiesza nasze dwustronne wsparcie dla Izraela” oraz zaproponowała sankcje wobec „skrajnych ministrów i brutalnych osadników”, a także częściowe zawieszenie umowy stowarzyszeniowej. Jednakże sankcje miały objąć jedynie niskopoziomowe podmioty, a środki wymagały jednomyślnej zgody państw członkowskich — co było praktycznie niemożliwe — co czyniło tę inicjatywę jedynie listkiem figowym chroniącym jej deklarowany, silny sojusz z Izraelem.

Ponownie w centrum uwagi znalazła się agenda rozszerzenia. „Ukraina, Mołdawia, Bałkany Zachodnie — ich przyszłość leży w naszej Unii” — oświadczyła, podkreślając nieustanne dążenie UE do ekspansji.

W kwestiach gospodarczych przemówienie zamieniło się w mrzonkę. Von der Leyen zapowiedziała fundusz Scaleup Europe Fund dla startupów, gigafabryki AI, pakiet Battery Booster Package oraz ustawę Industrial Accelerator Act — wszystko to, jak powiedziała, by uczynić UE liderem w dziedzinie technologii i sztucznej inteligencji. Zeszłoroczne przemówienie było pełne podobnych obietnic — z których, jak zauważył dziennik „Politico”, prawie żadna się nie spełniła.

Odniósłszy się do jednego z głównych problemów dotykających zarówno europejski przemysł, jak i gospodarstwa domowe — wysokich cen energii — von der Leyen wygłosiła zdumiewające twierdzenie, że ich przyczyną jest „uzależnienie od rosyjskich paliw kopalnych”, a nie decyzja UE o odcięciu się od niedrogiego rosyjskiego gazu i zastąpieniu go znacznie droższym amerykańskim LNG. Pogłębiła tę dezinformację, twierdząc, że „Europa jest na drodze do niezależności energetycznej”, podczas gdy w rzeczywistości kontynent po prostu zamienił bliskość na odległość, stając się jeszcze bardziej zależny od importu od odległych dostawców narażonych na niestabilność globalnych rynków.

Von der Leyen wywołała głośny śmiech, gdy oświadczyła, że „samochody przyszłości muszą być produkowane w Europie” — puste hasło, które brzmiało absurdalnie na tle głębokiego kryzysu, z jakim zmaga się europejski przemysł motoryzacyjny, nie tylko z powodu krępujących przepisów UE. Broniła nawet niedawnej umowy handlowej między UE a USA — powszechnie określanej jako kapitulacja — nazywając ją „najlepszą możliwą umową”.

Przemówienie osiągnęło surrealistyczny punkt kulminacyjny, gdy von der Leyen przedstawiła „europejską strategię walki z ubóstwem”, mającą na celu „wyeliminowanie ubóstwa do 2050 r.” — mimo że wskaźniki ubóstwa w UE wzrosły od czasu jej objęcia urzędu w 2019 roku, nie w ostatniej kolejności z powodu sankcji i polityk energetycznych promowanych przez samą Brukselę.

Jednak najbardziej złowieszcza część przemówienia pojawiła się, gdy mówiła o „nowych narzędziach” do egzekwowania praworządności i zwalczania „manipulacji informacją” oraz „dezinformacji”. W tym celu powtórzyła potrzebę stworzenia „Europejskiej Tarczy Demokracji” i „Europejskiego Centrum Odporności Demokratycznej”, mających przeciwdziałać rzekomej propagandzie. Zapowiadając tym samym dalsze ograniczenia wolności słowa i kryminalizację sprzeciwu, zapowiedziała kolejne kampanie sponsorowane przez UE pod hasłem „wspierania niezależnego dziennikarstwa i edukacji medialnej”.

Ostatecznie raport von der Leyen o stanie Unii w 2025 roku był nie tyle mapą drogową na przyszłość Europy, co katalogiem porażek przedstawionych jako triumfy. Jak zwykle, za problemy Europy obwiniała wrogów zewnętrznych — Rosję, Chiny i dezinformację — ignorując jednocześnie prawdziwą przyczynę: ponadnarodowy model UE z jego sztywnymi ograniczeniami politycznymi i gospodarczymi. Apelując o jeszcze większą centralizację, w tym zniesienie jednomyślności w kluczowych obszarach polityki, von der Leyen dała do zrozumienia, że zamierza podwoić wysiłki w tych samych dziedzinach polityki, które osłabiły Europę. Nie proponowała odnowy, lecz więcej tego samego — coraz bardziej zmilitaryzowaną, zależną i autorytarną Unię.

Autorstwo: Thomas Fazi
Źródło zagraniczne: ThomasFazi.com
Źródło polskie: WolneMedia.net

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

                            TUZY ELITY                            Paweł Robert Kowal   Paweł Robert Kowal   Paweł Robert Kowal (ur. 22 lipca...