Nasi władcy biorą tak dużo, a nam dają tak niewiele…
https://www.youtube.com/watch?v=VcvFh1yJroI
To oczywiste, że plutokraci zabijają biosferę, ale hej, przynajmniej tworzą technologię, która pozwala uniknąć dyskomfortu poznawczego związanego z pisaniem własnych słów i myśleniem własnymi myślami.
To oczywiste, że imperium morduje ludzi na przerażającą skalę na całym świecie, ale z drugiej strony tworzy to uchodźców, którzy przeprowadzą się do Twojego kraju i przywiozą ci tanio smakołyki, które zamówiłeś przez apkę w telefonie.
To oczywiste, że imperialistyczna ekspansja rabuje zasoby naturalne i wyzyskuje pracowników Globalnego Południa płacąc im grosze, ale z drugiej strony możesz nosić nowe ubranie każdego dnia, ponieważ ciuchy zamówione online są tanie jak barszcz dzięki tej odległej pracy niewolniczej.
To oczywiste, że nasi władcy zamykają nas narastająco w klatce cyfrowej inwigilacji o coraz większej inwazyjności i kontroli, ale, kurczę blade, dają nam za to w prezencie te wszystkimi fajne, darmowe platformy społecznościowe, które z jakiegoś powodu wciąż nieodparcie przewijamy.
To oczywiste, że globalny liberalny kapitalizm prowadzi nas ku upadkowi na wielu frontach, podczas gdy wszyscy coraz częściej chorują, są coraz biedniejsi, bardziej ogłupieni, szaleni i nieszczęśliwi, ale hej, spójrzcie, McDonald przywraca McŻeberka!
To oczywiste, że to tylko kwestia czasu, gdy będzie nam grozić odstrzelenie przez uzbrojone roboty i mordercze drony z rozpoznawaniem twarzy, a my będziemy modlić się, żeby rządowa sztuczna inteligencja nie zablokowała nam cyfrowych pieniędzy, bo za długo wpatrywaliśmy się w antyizraelski mem, ale przynajmniej możemy się dobrze bawić, obstawiając na „Polymarkecie” (internetowej platformie, gdzie użytkownicy stawiają pieniądze na przewidywanie, jakie wydarzenia mogą nastąpić – przypis WM) jaki następny kraj zbombardują Stany Zjednoczone.
Oni biorą bardzo, bardzo dużo, a my oddajemy to za tak bardzo, bardzo mało! Oni dostają wszystko praktycznie za darmo. Za trochę propagandy, szczyptę bezmyślnej rozrywki i kilka smakołyków oddajemy im całą planetę do gwałcenia. Zabierają nam za bezcen wszystkie najważniejsze elementy naszego świata i wszystkie najświętsze części nas samych. Kradną nasze zasoby, dewastują nasz ekosystem i niszczą naszą przyszłość, a w zamian dają nam chleb i igrzyska na tyle przystępne i zajmujące, że powstrzymują nas one od ścinania im głów. Zamęczają nas pracą, znęcają się nad nami, indoktrynują, rozpraszają, znieczulają, dezorientują, przeciążają, dezinformują i manipulują, a w zamian dostajemy sto przesadnie drogich serwisów streamingowych do wyboru i tysiąc rodzajów pasty do zębów. Sprawiają, że nasz świat wraz z nami samymi staje się coraz gorszy. Zatruwają nasze umysły i zaczerniają nasze serca. Zabijają nasze sumienie i ampu tują nam empatię. A przecież życie w cieniu imperium jest naprawdę paskudne! Pod pokostem i fatamorganą reklam i propagandy nie ma w tej dystopii nic naturalnego ani zdrowego.
Nie powinniśmy im dłużej na to pozwalać. Powinniśmy się obudzić. Czasami powtarzanie tego wydaje się równie daremne, jak błaganie bliskiej osoby po raz tysięczny, by opuściła sektę lub zerwała z przemocowym partnerem . A przecież to się czasami zdarza. Ludzie potrafią niekiedy wyrwać się z sekty i wyjść z przemocowego związku. Dzieje się to jednak tylko wtedy, gdy w pełni zrozumieją sytuację i podejmą twardą decyzję że nie ma innego wyjścia. Marzy mi się znalezienie jakiegoś sposobu na wyrwanie się z przemocowego związku z imperium, zanim będzie za późno.
Autorstwo: Caitlin Johnstone
Źródło zagraniczne: CaitlinJohnst.one
Źródło polskie: WolneMedia.net

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz