czwartek, 29 stycznia 2026

 

Kontrola natury

 
https://www.youtube.com/watch?v=txeHxK4zvzY
https://www.youtube.com/watch?v=y_xpSFK2b-U 
 https://www.youtube.com/watch?v=OMnQlMjvZBU&t=2s
 

Wierzący w moc pieniądza ukuli swoje powiedzenie, którego cytat — równie trafny, co przerażający — brzmi: „Daj mi kontrolę nad walutą kraju, a nie będzie mnie obchodziło, kto ustanawia jego prawa” (Mayer Amschel Rothschild, 1743–1812). Czy wiceprezydent Lyndon Johnson miał rację, gdy w 1962 roku powiedział: „Kto kontroluje pogodę, będzie kontrolował świat”?

 Nie mamy wpływu na występowanie huraganów, lecz możemy wpływać na skalę ich skutków. Nie jesteśmy w stanie odwołać powodzi, ale możemy dążyć do ograniczenia strat — tak w pewnym okresie orzekali ludzie przypisujący człowiekowi cechy supermana.

Zaskakująco jednorodne warunki surowej zimy na niemal całym obszarze USA wyręczyły władze w konieczności ogłaszania lockdownów w czasie trwających zamieszek. Hotele świeciły pustkami, ulice zamieniły się w trasy narciarskie i miejsca zabaw snowboardowych. Na międzymiastowych szlakach komunikacyjnych karambole stały się codziennością. Skuteczna i bezpieczna jazda do celu możliwa była jedynie wtedy, gdy kolumnę pojazdów poprzedzały dwa–trzy pługi śnieżne.

Obciążone zlodowaciałym śniegiem konary drzew łamały się, a spadając na linie energetyczne, odcinały dostawy prądu. Zaledwie piętnastocentymetrowa warstwa śniegu na drogach wystarczyła do wywołania poważnych perturbacji transportowo-komunikacyjnych w USA. Zarówno północne, jak i południowe stany zmagały się ze skutkami działania natury. Nieprzewidywalność pogody, traktowana z należnym respektem, obliguje do ostrożności w ingerowaniu w jej mechanizmy. Naruszanie praw natury jest bowiem znacznie groźniejsze ze względu na niemożliwą do przewidzenia skalę konsekwencji.

W Kongresie USA podjęto dyskusję nad legislacją, która miałaby reagować na praktyki geoinżynierii — czyli ingerencji w zjawiska pogodowe. Poniżej przedstawiono przebieg przesłuchań weryfikujących fakty dotyczące wypowiedzi prawodawców.

17 września 2025 roku podkomisja Kongresu poświęciła niemal dwie godziny na debatę nad rzadko praktykowaną, lecz często omawianą dziedziną nauki, jaką jest modyfikacja pogody oraz geoinżynieria.

Zwołane przez Podkomisję Izby Reprezentantów ds. Zapewnienia Efektywności Działań Rządu przesłuchanie, zatytułowane „Zabawa w Boga z pogodą — katastrofalna prognoza”, dotyczyło roli rządu federalnego, potencjalnych niezamierzonych konsekwencji modyfikowania pogody, a także etycznych i prawnych aspektów związanych z tą technologią.

Przesłuchanie było następstwem wprowadzenia w lipcu przez przewodniczącą podkomisji, kongresmenkę Marjorie Taylor Greene, Republikankę z Georgii, projektu ustawy Clear Skies Act, domagającego się federalnego zakazu geoinżynierii oraz modyfikacji pogody.

„Ludzie próbowali kontrolować pogodę od wieków” — powiedziała Greene w swoim wystąpieniu otwierającym. — „Dziś nadal próbują to robić, lecz pewne rzeczy się zmieniły. Współczesne próby nie odwołują się już do boskości. Zamiast tego wykorzystują technologię do rozpylania substancji chemicznych w atmosferze”.

Najwyżej rangą przedstawicielka Partii Demokratycznej w podkomisji, Melanie Stansbury, zakwestionowała zarówno motywy, jak i zasadność samego przesłuchania.

„Istnieje jeszcze bardziej podstępny problem, o którym — jak sądzę — już słyszeliśmy w niektórych komentarzach. Chodzi o wykorzystywanie platformy Kongresu do szerzenia teorii antynaukowych, wzmacniania negacjonizmu klimatycznego oraz narażania naszych społeczności na ryzyko poprzez dalsze rozpowszechnianie dezinformacji” — powiedziała Stansbury.

Podczas przesłuchania poruszono istotne zagadnienia naukowe, takie jak modyfikacja promieniowania słonecznego (znana również jako geoinżynieria słoneczna) oraz zasiewanie chmur. Pojawiły się również odniesienia do teorii już dawno obalonych i sprzecznych z ustaleniami nauki. Dział pogody, klimatu i nauki ABC News zweryfikował kluczowe twierdzenia przedstawione podczas przesłuchania publicznego.

Twierdzenie: „Dzisiejsi zwolennicy geoinżynierii nie chcą jedynie rozwiązywać problemu suszy czy poprawiać warunków rolniczych; dążą do kontroli klimatu Ziemi, aby rozwiać wątpliwości wokół fałszywych informacji o zmianach klimatycznych i zapobiec globalnemu ociepleniu”.

Weryfikacja faktów: Szósty Raport Oceniający (AR6) Międzyrządowego Zespołu ds. Zmian Klimatu (IPCC) był ośmioletnim projektem realizowanym przez najbardziej autorytatywny organ naukowy zajmujący się zmianami klimatu. W pracach uczestniczyło 234 naukowców zajmujących się fizycznymi podstawami zmian klimatu, 270 badaczy analizujących skutki, adaptację i podatność oraz 278 ekspertów ds. łagodzenia zmian klimatycznych. Raport potwierdził szeroki konsensus naukowy: emisje powodowane działalnością człowieka są przyczyną obecnych zmian klimatu, które mają charakter globalny i bezprecedensowy w czasach nowożytnych. Jednocześnie nie podjęto żadnych prób zmiany klimatu w skali globalnej, ani nie istnieją obecnie technologie umożliwiające takie działania.

Twierdzenie: „Jednym ze sposobów interwencji jest usunięcie dwutlenku węgla z atmosfery — tego samego dwutlenku węgla, który podtrzymuje życie roślin i zapobiega masowemu głodowi”.

Weryfikacja faktów: Dwutlenek węgla jest niezbędnym elementem funkcjonowania biosfery i nie podejmuje się działań zmierzających do jego całkowitego usunięcia z atmosfery. Strategie takie jak intensyfikacja wietrzenia skał czy wychwytywanie węgla mają na celu jedynie redukcję nadmiaru CO₂ powstałego wskutek emisji gazów cieplarnianych. Naturalne procesy — m.in. pochłanianie przez lasy i oceany — usuwają około połowy emitowanego corocznie CO₂, jednak w atmosferze wciąż pozostają miliardy ton jego nadwyżki.

Twierdzenie: „Inną metodą jest blokowanie promieni słonecznych docierających do Ziemi — tego samego słońca, które umożliwia życie”.

Weryfikacja faktów: Modyfikacja promieniowania słonecznego (SRM) obejmuje zestaw koncepcyjnych technologii mających odbijać część światła słonecznego z powrotem w przestrzeń kosmiczną w celu obniżenia temperatur globalnych. Choć badania teoretyczne prowadzone są od dziesięcioleci, eksperymenty w rzeczywistych warunkach były minimalne. W 2023 roku Biały Dom opublikował raport OSTP, NOAA i innych agencji federalnych, który nie stanowił propozycji politycznej, lecz plan badawczy mający zidentyfikować luki wiedzy oraz potencjalne ryzyka i korzyści SRM.

Twierdzenie: „Zasiewanie chmur występuje znacznie rzadziej, niż sądzi opinia publiczna, ponieważ jego skutki są niepewne”.

Weryfikacja faktów: Zasiewanie chmur polega na wprowadzaniu do atmosfery cząsteczek jodku srebra lub soli w celu zwiększenia prawdopodobieństwa opadów. Technika ta stosowana jest od dziesięcioleci, głównie w zachodnich stanach USA, lecz jej skuteczność pozostaje ograniczona. Według Biura Odpowiedzialności Rządu (GAO) może ona zwiększyć opady maksymalnie o 20%, choć w wielu przypadkach efekt bywa minimalny lub zerowy. NOAA nie finansuje ani nie prowadzi takich działań, choć wymaga zgłoszenia projektów przed ich realizacją.

Twierdzenie: Samoloty wykorzystują „smugi chemiczne” do modyfikowania pogody i klimatu.

Weryfikacja faktów: Tzw. „smugi chemiczne” są w rzeczywistości smugami kondensacyjnymi składającymi się z pary wodnej. Liczne agencje federalne wielokrotnie potwierdzały, że nie mają one związku z modyfikacją pogody ani klimatu i nie stanowią zagrożenia dla zdrowia ludzi ani środowiska.

Wstęp i tłumaczenie: Jola
Na podstawie: ABCNews.go.com
Źródło: WolneMedia.net

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

                            TUZY ELITY                            Paweł Robert Kowal   Paweł Robert Kowal   Paweł Robert Kowal (ur. 22 lipca...