piątek, 7 listopada 2025

 

Rosja zlikwiduje anonimowość w sieci

Rosja wkracza w nowy etap cyfrowej kontroli obywateli. Po wprowadzeniu państwowej aplikacji „MAX” – łączącej funkcje banku, sieci społecznościowej, komunikatora, systemu zdrowia i cyfrowego dowodu tożsamości – Kreml zapowiada kolejne ograniczenie wolności w sieci: obowiązkową identyfikację użytkowników internetu za pomocą paszportu, prawa jazdy lub danych bankowych.

Pod pretekstem ochrony nieletnich przed „szkodliwymi treściami” władze planują wdrożenie systemu weryfikacji wieku, który faktycznie oznacza koniec anonimowości online. W rosyjskich mediach państwowych otwarcie mówi się o tym, że „wszystko, co robimy w internecie, zostanie zidentyfikowane”.

Członek rosyjskiej Izby Publicznej, Jewgienij Maszarow, zaproponował, by dostęp do treści oznaczonych jako „18+” wymagał obowiązkowego logowania się za pomocą danych tożsamościowych. Oznacza to, że nawet obejrzenie filmu, komentarz pod blogiem czy dyskusja na forum mogłyby zostać powiązane z imieniem i nazwiskiem użytkownika. Rosyjscy urzędnicy zapewniają, że chodzi jedynie o „bezpieczną przestrzeń dla dzieci”. W praktyce jednak system ma być zintegrowany z państwową platformą Gosuslugi (odpowiednik polskiego mObywatela) i zunifikowanym systemem biometrycznym, który już dziś gromadzi dane milionów obywateli – od twarzy po odciski palców.

Jak przyznał deputowany Dumy Państwowej Andriej Swinzow, anonimowość w rosyjskim internecie zniknie całkowicie w ciągu najbliższych kilku lat. Każdy użytkownik ma otrzymać „cyfrowy identyfikator”, który ujawnia wiek i dane osobowe przy każdym logowaniu. „W ciągu trzech, maksymalnie pięciu lat, wszystko, co robimy w internecie, będzie zdeanonimizowane” – powiedział Swinzow. „To nieuniknione”.

Pod hasłem walki z „botami i fałszywymi kontami” Kreml tworzy infrastrukturę totalnej identyfikacji, która pozwoli śledzić każdy ruch obywatela w sieci – od zakupów po wiadomości prywatne.

Równolegle państwowy bank VTB wprowadza biometryczne terminale płatnicze, które rozpoznają wiek klienta po twarzy. Już 7 milionów Rosjan zostało zarejestrowanych w systemie UBS (Unified Biometric System). Według planów, wkrótce nawet zakup piwa czy papierosów będzie możliwy tylko po zeskanowaniu twarzy. Takie rozwiązania mają być również rozszerzone na zakupy online i dostawy. W praktyce oznacza to, że państwo zyska stały, automatyczny dostęp do danych biometrycznych obywateli – bez ich wiedzy i zgody.

Rosyjski system MAX przypomina chiński WeChat, który łączy płatności, komunikację i system tzw. kredytu społecznego – oceny zachowania obywateli. Eksperci ostrzegają, że Rosja zmierza dokładnie w tym samym kierunku. To kolejny etap rządowego planu rozwoju „społeczeństwa informacyjnego” do 2030 roku. Oficjalnie chodzi o „wzmocnienie bezpieczeństwa” i „ochronę tradycyjnych wartości”. W praktyce – o pełną centralizację infrastruktury cyfrowej i kontrolę przepływu informacji.

W planach Kremla zapisano m.in.: stworzenie „systemu monitorowania i zarządzania rosyjską siecią elektroniczną”, zastąpienie zagranicznego sprzętu i oprogramowania produktami krajowymi, oraz rozszerzenie cenzury treści i regulacji działalności mediów.

Podobne rozwiązania – pod płaszczykiem ochrony nieletnich – wprowadza także Wielka Brytania (Online Safety Act) czy Australia. W obu przypadkach systemy weryfikacji tożsamości budzą ogromne kontrowersje i sprzeciw organizacji broniących praw człowieka. Rosyjski model idzie jednak o krok dalej. Łączy dane biometryczne, bankowe i społeczne w jeden system – cyfrowy paszport obywatela, który może zostać użyty do blokowania kont, ograniczania dostępu do informacji czy karania „nieposłusznych” użytkowników.

Pod hasłem ochrony moralności i walki z oszustami Rosja wprowadza narzędzia cyfrowego nadzoru, które pozwalają śledzić każdego obywatela w czasie rzeczywistym. Anonimowość – jeden z filarów wolnego internetu – staje się nielegalna. To nie jest tylko problem Rosji. Podobne rozwiązania testowane są już w wielu krajach Zachodu – w tym w Unii Europejskiej – pod pretekstem bezpieczeństwa, walki z dezinformacją czy nadużyciami.

Nie ma wolności bez prawa do prywatności. Bez anonimowości w sieci nie istnieje ani wolne słowo, ani prawdziwa demokracja.

Autorstwo: Aurelia
Na podstawie: TheWinePress.Substack.comTechRadar.comRIA.ruGazeta.ruBiometricUpdate.com
Źródło: WolneMedia.net

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

                            TUZY ELITY                            Paweł Robert Kowal   Paweł Robert Kowal   Paweł Robert Kowal (ur. 22 lipca...